Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Nowoczesna UprawaPrzedsiębiorca RolnyRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy uważasz, że ustawa "odorowa" powinna wejść w życie?
 
Tak
Nie
Nie mam zdania
Tak, ale w innym kształcie


Artykuł z numeru: 6/2019
Urodzajność gleb tkwi w próchnicy
 

Liczne firmy reklamują specyficzne preparaty, które stosowane w dawce 1 l/ha mają zwiększyć zawartość próchnicy w glebie. Do takich obietnic mam duży dystans, chociażby dlatego, że masa warstwy ornej gleby sięga 3500 t/ha!

 
 

Koprolity wyprodukowane przez dżdżownice od jesieni w pszenicy ozimej (03.04.2019 r.).          

Zdjęcie: Kościelniak 

Urodzajność gleb określana jest jako zdolność do zaspokajania potrzeb pokarmowych roślin. Zależy ona od wielu czynników. Do najważniejszych można zaliczyć: skład mechaniczny, odczyn (pH), zawartość próchnicy i składników pokarmowych, ilość organizmów żyjących w glebach, zdolność magazynowania wody opadowej, a także jej zdrowotność. Rolnik nie ma wpływu na skład mechaniczny, ale może kształtować pozostałe parametry.

Coraz gorzej z próchnicą

Zbyt mało uwagi poświęca się próchnicy, która pełni wszechstronne, niezastąpione funkcje w glebie. Do niedawna tylko niektórzy rolnicy, i to sporadycznie, zlecali wykonanie oznaczenia jej zawartości w próbkach glebowych. Również w doradztwie rolniczym gospodarka próchnicą jest pomijana. Owszem, liczne firmy reklamują specyficzne preparaty, które stosowane w dawce 1 l/ha mają zwiększyć jej zawartość w glebie. Do takich obietnic mam duży dystans, chociażby dlatego, że masa warstwy ornej gleby sięga 3500 t/ha!

 
dr Władysław Kościelniak
doradca rolny
 
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat