Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Nowoczesna UprawaPrzedsiębiorca RolnyRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy uważasz, że w Polsce powinien obowiązywać zakaz hodowli zwierząt futerkowych i zakaz uboju rytualnego (poza potrzebami krajowych wspólnot religijnych)?
 
Tak
Nie
Nie mam zdania


Artykuł z numeru: 11/12/2020

Co można poprawić w uprawie buraka?

 

Nie jest jasne, jak będzie wyglądać wspieranie uprawy buraka cukrowego w najbliższych latach przez Unię Europejską. Co może jednak zrobić sam rolnik, aby poprawić wyniki na swoim polu?

 
 
Uprawa przedsiewna powinna być ograniczona do minimum   
Zdjęcie: Artyszak

Obserwując plantacje buraka, można odnieść wrażenie, że w wielu gospodarstwach jest jeszcze sporo do dopracowania, ale w części technologia doprowadzona jest prawie do perfekcji. Świadczą o tym różnice w plonach cukru uzyskiwanych przez różnych plantatorów w tych samych warunkach środowiskowych.

 
Po pierwsze, odczyn

Wielu rolników nie bada regularnie gleby, a w związku z tym nie wie, jaki jest aktualny odczyn gleby i jej zasobność w składniki pokarmowe. Stąd nie wiedzą, czy wymaga wapnowania i jakie nawożenie należy stosować.

Optymalne pH pod burak cukrowy wynosi 6,0-7,2. Regulację odczynu najlepiej jest wykonać pod przedplon. Gdy pH jest zbyt niskie, następuje ograniczenie wzrostu systemu korzeniowego, co skutkuje gorszym pobieraniem składników pokarmowych i wody, przez co zwiększa się podatność roślin na coraz częstsze niedobory wody.

Na glebach zakwaszonych poprawia się co prawda dostępność mikroelementów (z wyjątkiem molibdenu), ale pogarsza się makroelementów. Mniej intensywne jest życie mikrobiologiczne w glebie, co skutkuje wolniejszym rozkładem materii organicznej oraz utlenianiem azotu z formy amonowej do azotanowej (proces nitryfikacji).

 
Troska o materię organiczną

Badanie zawartości próchnicy w glebie jest jeszcze mniej popularne wśród rolników niż pH i zasobności w makroelementy. Materia organiczna ma wpływ na wiele właściwości gleby, z których jedną z najważniejszych jest zdolność do zatrzymywania wilgoci glebowej. Przyjmuje się, że materia organiczna jest w stanie zatrzymać co najmniej 20 razy tyle wody, ile sama waży. Jeżeli rolnik wywozi z pola słomę, a ta nie wraca na nie w postaci obornika, to traci nie tylko cenne makro-, mikroelementy i przyswajalny krzem (Si), ale również materię organiczną, która mogłaby zatrzymać wodę, a później ją udostępnić roślinom.

 

dr hab. inż. Arkadiusz Artyszak

Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego
w Warszawie
 .    
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat