Sclerotinia w natarciu

2026-04-01

Dlaczego jeden niewinny płatek rzepaku może być początkiem epidemii zgnilizny twardzikowej?

Wiosną pola rzepaku zamieniają się w charakterystyczne żółte morze kwiatów. Dla pszczół to czas intensywnej pracy, dla krajobrazu – jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrazów rolniczej Polski, a dla plantatorów również moment szczególnej czujności. Właśnie w okresie kwitnienia rzepaku pojawia się bowiem jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla tej uprawy – zgnilizna twardzikowa wywoływana przez grzyb Sclerotinia sclerotiorum. Nagrodzony Oskarami film Everything Everywhere All at Once („Wszystko wszędzie naraz”) opowiada o przenikających się światach i zdarzeniach dziejących się jednocześnie w wielu miejscach. Tytuł tej historii zaskakująco dobrze pasuje również do biologii jednego z najgroźniejszych patogenów roślin uprawnych. S. sclerotiorum potrafi bowiem pojawiać się w różnych uprawach, w wielu regionach świata i często jednocześnie w wielu łanach.

Wszystko

Zakres roślin żywicielskich Sclerotinia sclerotiorum jest niezwykle szeroki. Patogen ten poraża setki gatunków roślin, w tym wiele ważnych roślin uprawnych, m.in.: rzepak, soję, słonecznik, groch, fasolę i liczne gatunki warzyw. Wyjątek stanowią przede wszystkim trawy, a więc także zboża, które pozostają poza zakresem jego żywicieli. Tak szeroka paleta roślin podatnych na infekcję sprawia, że patogen ma bardzo duże możliwości przetrwania w różnych systemach uprawy. Źródłem infekcji mogą być nie tylko rośliny uprawne, lecz także liczne gatunki chwastów obecne w agroekosystemie.

Wszędzie

Sprawca zgnilizny twardzikowej występuje praktycznie na wszystkich kontynentach. Spotykany jest zarówno w klimacie umiarkowanym, jak i w wielu regionach cieplejszych, a jego obecność notuje się w bardzo różnych strefach produkcji rolniczej. Jednym z powodów tak szerokiego rozpowszechnienia patogenu jest jego zdolność do przetrwania w glebie w postaci sklerocjów – twardych struktur przetrwalnikowych powstających
w porażonych tkankach roślin. Sklerocja mogą zachować zdolność kiełkowania nawet przez kilka lat, dzięki czemu patogen może utrzymywać się na danym polu przez długi czas. Sklerocja wykazują również dużą odporność na niekorzystne warunki środowiska. Dobrze znoszą zarówno okresowe przesuszenie gleby, jak i jej długotrwałe zalanie wodą. Wiosną ze sklerocjów rozwijają niewielkie owocniki – apotecja. Przypominają one małe miseczki na cienkiej nóżce i osiągają zaledwie kilka mm średnicy. W ich wnętrzu powstają zarodniki workowe – askospory, które unoszą się w powietrzu i mogą infekować rośliny rzepaku.

Naraz

Niewielka specjalizacja żywicielska sprawia, że patogen może pojawiać się równocześnie w wielu uprawach. W jednym sezonie S. sclerotiorum potrafi infekować różne gatunki roślin uprawnych rosnących w tym samym regionie, a nawet na sąsiadujących polach. Ta swoista „wszędobylskość” sprawia, że choroby wywoływane przez ten grzyb mogą rozwijać się niemal jednocześnie w wielu miejscach. W naszych warunkach klimatycznych pojawienie się zarodników tego patogenu zwykle zbiega się z okresem kwitnienia rzepaku, co sprzyja inicjowaniu infekcji i rozwojowi zgnilizny twardzikowej.

dr Joanna Kaczmarek, prof. dr hab. Małgorzata Jędryczka
Instytut Genetyki Roślin PAN w Poznaniu

fot. Kaczmarek

Cały tekst można przeczytać w wydaniu 04/2026 miesięcznika „Nowoczesna Uprawa”

Zapoznałem się z informacją o
administratorze i przetwarzaniu danych

Komentarze

Brak komentarzy