Ochronić łodygi rzepaku

2022-03-01

O terminie i nasileniu wystąpienia chowaczy łodygowych decyduje przede wszystkim temperatura. Na plantacjach rzepaku pojawiają się już po kilku cieplejszych dniach, a ponieważ mogą spowodować znaczące straty plonu, należy je monitorować jak najwcześniej.

Chowacze łodygowe to grupa szkodników szczególnie ważna, ponieważ zasiedla rzepak w początkowych fazach wegetacji. Młode rośliny są bardziej narażone na atak, dlatego trudniej kompensują powstałe uszkodzenia.

Pierwszy pojawia się granatek

Chowacze zimują jako dorosłe chrząszcze na polach, na których wcześniej uprawiano rzepak lub inne rośliny kapustowate. Bardzo wczesną wiosną i głównie na południu kraju może się pojawiać pierwszy z nich – chowacz granatek, który po przezimowaniu może opuszczać glebę już pod koniec lutego, a masowo, gdy temperatura powietrza (mierzona przy powierzchni gruntu) wzrośnie do 12°C i więcej. Żerowanie larw wewnątrz pędów i szyjki korzeniowej prowadzi do nadmiernego krzewienia rzepaku, opóźnienia wzrostu i rozwoju oraz nierównomiernego dojrzewania. Silne uszkodzenie szyjki korzeniowej i pędu może powodować zasychanie oraz zamieranie całych roślin.

Inne gatunki chowaczy

W całym kraju, choć w różnym nasileniu, rzepak uszkadzają dwa inne gatunki chowaczy – brukwiaczek i czterozębny. Pierwszy z nich pojawia się zwykle na plantacjach, gdy temperatura gleby wzrośnie do około 5-7°C, a liczniejszy przelot odbywa się, gdy temperatura powietrza wzrośnie do 10-12°C. Samice tego gatunku wygryzają otwory w młodych pędach, do których składają jaja – najczęściej jest to u podstawy stożka wzrostu. Uszkadzane rośliny są osłabione i zahamowane we wzroście, a typowym objawem obecności szkodników jest wygięta łodyga.

Zwykle kilka dni po brukwiaczku pojawia się chowacz czterozębny, chociaż okres jego nalotów może być rozciągnięty w czasie i może on zasiedlać uprawy nawet przed kwitnieniem razem ze słodyszkiem rzepakowym. Samice tego szkodnika wygryzają otwory w nerwach głównych lub ogonkach liściowych i w nich składają jaja. Pierwsze objawy to niewielkie nakłucia nerwów i ogonków liściowych, z czasem więdnięcie liści, osłabienie wzrostu i złamania łodyg. Bardzo często uszkodzone przez larwy chowaczy tkanki roślin są wtórnie porażane przez sprawców chorób, co dodatkowo zwiększa rozmiar strat.

dr inż. Przemysław Strażyński

prof. dr hab. Marek Mrówczyński

Instytut Ochrony Roślin – PIB, Poznań

Cały tekst można przeczytać w wydaniu 03/2022 miesięcznika „Nowoczesna Uprawa”

Zapoznałem się z informacją o
administratorze i przetwarzaniu danych

Komentarze

Brak komentarzy