Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Nowoczesna UprawaPrzedsiębiorca RolnyRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy uważasz, że pomoc oferowana rolnikom poszkodowanym przez suszę przez ministerstwo rolnictwa jest wystarczająca?
 
Tak
Nie
Nie mam zdania


Artykuł z numeru: 10/2018
Na ostatnią chwilę
 
Typowe późne odchwaszczanie dotyczy plantacji, na których wykonano nie w pełni skuteczne zabiegi lub ich w ogóle nie przeprowadzono.
 

Nawet mocno opóźniony zabieg przeciwko miotle zbożowej jest lepszy niż czekanie z nim aż do wiosny.     

Zdjęcie: Dreczka

Późny zabieg jesiennego odchwaszczania zbóż ozimych to pojęcie umowne. Termin ten można rozpatrywać pod względem kalendarzowym, ale również pod kątem faz rozwojowych zbóż oraz chwastów. W obu przypadkach ma na to wpływ głównie przebieg pogody. W późno sianych zbożach oczywiście następuje przesunięcie w czasie wykonania zabiegów herbicydowych. Jednak faza rozwojowa chronionych i zwalczanych roślin nie ma tu wpływu. Dla zdarzeń tego typu obowiązuje cały program ochrony przed zachwaszczeniem. Oczywiście należy uwzględnić, że „późno” ma inny wymiar dla znacznie wcześniej sianego jęczmienia i wynikającego z założeń agrotechnicznych późnego siewu pszenicy.

 
Późno to także skutecznie

W specyficzny sposób należy rozpatrywać zabiegi w zbożach sianych terminowo, w których przebieg pogody, a czasami warunki organizacyjne nie pozwoliły na wykonanie zabiegów w optymalnym momencie. Przykładowo susza mogła wykluczyć stosowanie zabiegów doglebowych, a nawet wczesnych zabiegów nalistnych, środkami o działaniu, chociażby częściowo doglebowym. Typowe późne odchwaszczanie dotyczy plantacji, na których wykonano nie w pełni skuteczne zabiegi lub nie przeprowadzono ich w ogóle.

 
Adam Paradowski
 
 
    
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat